Day 1 Recap - Polacy na Grand Prix Warsaw

Posted in NEWS

Day 1 Recap - Polacy na Grand Prix Warsaw

Krzysztof "Kaspian" Wysoczański

Wreszcie doczekaliśmy się Grand Prix w Polsce. Grand Prix Warsaw, chyba największy dotychczas organizowany turniej Magic: The Gathering w naszym kraju, rozpoczął się. Po 8 miu rundach granych w formacie Invasion Block Constructed, 64 najlepszych graczy awansowało do drugiego dnia by walczyć o miejsce w top 8 i o duże nagrody pieniężne. W dzisiejszych rozgrywkach wystartowało aż 22 Polaków.

Na pierwszym miejscu w 64 - ce najlepszych graczy turnieju, z kompletem punktów znalazł się Przemek Oberbek, który grając UBR dekiem, w świetnym stylu pokonał swoich wszystkich rywali w pierwszym dniu Grand Prix. Myślę, że wreszcie przełamał swoją złą passę (jak np. 9 - te miejsce w Mistrzostwach Polski 2001 i niestety brak możliwości gry w Mistrzostwach Świata i Mistrzostwach Europy).

Z pozostałych Polaków do drugiego dnia turnieju awansowało 21 graczy. Z nazwisk które mam przed sobą na liście widzę jak bardzo zróżnicowana jest to grupa - szczególnie jeśli chodzi o stopień ich zaawansowania w Magic, jak i wyniki poza Grand Prix Warsaw. W czołówce najlepszych znaleźli się zarówno nasi amatorzy jak i profesjonaliści. Jest tu Marcin Sadoś (grający GR deckiem) - Mistrz Polski z roku 2000, Marcin Lichniak (GRU) - wicemistrz Polski 1999, Adrian Ciszek (WUB) - dwukrotny finalista (top 8) Mistrzostw Polski z 2000 i 20001 roku, jak i Tomasz Pikos (WUB), który jeszcze całkiem niedawno wygrał Pro Tour Qualifier do Nowego Orleanu. Pozostali słynniejsi Polscy gracze w drugim dniu GP to m.inn. Paweł Padziunas (GRU), Paweł Sierociński (WUB) czy Mateusz Mróz (BR).

Jeśli chodzi o tych "mniej znanych", ze świetnym z wynikiem 21 punktów, w top 64 znalezli się Roman Kubera (WUR deck) i Karol Polichnowski (GR). Naszym amatorom też się udało - dobrze wypadły GR deki w rękach Piotra Sienko i Mateusza Juroszka którzy wywalczyli sobie miejsce w drugim dniu.

Mam nadzieję, że będzięmy dziś świadkami wielu spektakularnych sukcesów Polaków i że nie zabraknie nas w top 8.